Polecamy

Dachem Bieszczadów polskich i ukraińskich jest wznoszący się na Ukrainie Pikuj (1408 m n © Stanisław Sowa
[1/12]

Figura Chrystusa wita turystów na Dachu Bieszczadów. Weszliśmy tam z rakietami, które okazały się do niczego niepotrzebne [ZDJĘCIA]

Dachem Bieszczadów polskich i ukraińskich jest wznoszący się na Ukrainie Pikuj (1408 m n.p.m.). Przewyższa naszą Tarnicę (1346 m n.p.m.) o ok. 60 metrów. Jak Pikuj prezentuje się w surowych warunkach zimowych? Co można z niego zobaczyć? To właśnie chcieliśmy sprawdzić w ostatnią niedzielę.

W kierunku najwyższego szczytu Bieszczadów ruszamy z wioski Husne Wyżne. Mamy do pokonania ok. 6 km i prawie 700 metrów w pionie.

Zobacz też: Alpinista nie zdobył szczytu włoskiej góry Grigna. Ratownicy ściągali go ze zbocza przy pomocy helikoptera
<script async defer class="XlinkEmbedScript" data-width="640" data-height="360" data-url="//get.x-link.pl/a978c2b6-d092-2100-3121-c387624ef7c6,b1d15ba9-0023-60f0-166b-7f07b651a17a,embed.html" type="application/javascript" src="//prodxnews1blob.blob.core.windows.net/cdn/js/xlink-i.js?v1" ></script>

Dachem Bieszczadów polskich i ukraińskich jest wznoszący się na Ukrainie Pikuj (1408 m n.p.m.). Przewyższa naszą Tarnicę (1346 m n.p.m.) o ok. 60 metrów. Jak Pikuj prezentuje się w surowych warunkach zimowych? Co można z niego zobaczyć? To właśnie chcieliśmy sprawdzić w ostatnią niedzielę.

Najnowsze wiadomości

reklama